czwartek, 15 kwietnia 2010

Szalony Kapelusznik

Wybrałyście drzwi z prawej.

Otwierasz drzwi z prawej strony i wchodzisz do wielkiego kwadratowego salonu-jadalni, długości i szerokości około dziesięciu metrów. W każdej ze ścian znajdują się jedne drzwi. Wszystkie są identyczne (przez jedne właśnie wszedłeś). Na środku salonu widzisz długi stół, a na nim tace z ciasteczkami, słoiki konfitur, imbryk z herbatą... Przy stole siedzi dziwaczny osobnik, który -jeśli czytałeś Przygody Alicji w Krainie Czarów (jeśli nie,musisz to uczynić niezwłocznie; lektura tej książki jest absolutnie konieczna [moja rada - jeśli nie macie tej książki przeczytajcie streszczenie np. na wikipedii] ) - wyda ci się znajomy: Szalony Kapelusznik. Gdy się odrobinę wytężysz, ujrzysz oczyma umysłu jego olbrzymi filcowy kapelusz z przypiętą karteczką, na której napisane jest In this style 10/6.
Kapelusznik siedzi zupełnie nieruchomo i kiedy podejdziesz bliżej, zrozumiesz dlaczego: śpi głęboko.
Stoisz odwrócony plecami do drzwi, przez które wszedłeś. Przez drzwi naprzeciwko wchodzi krasnoludek w czerwonej spiczastej czapeczce, przez drzwi z lewej drugi.
- Kapelusznik zasnął - mówi jeden z nich.
- Pomalujemy go na czerwono? - pyta drugi.
- To byłoby nawet zabawne - odpowiada pierwszy - ale on może się w każdej chwili obudzić. O, przyszedł duch - dodaje wskazując w twoim kierunku.
I rzeczywiście, Kapelusznik budzi się z przeciągłym i głośnym ziewaniem. Rozgląda się dookoła zdezorientowany, ale nie zauważa nikogo, bo oba krasnoludki zdążyły się schować pod stołem. Przeciera oczy i zwraca wzrok w twoją stronę.
- Nie widzę cię, ale wiem, że tam jesteś - mamrocze niewyraźnie, pewnie dlatego, że ma jeszcze w ustach ciasteczka. - Musisz nam pomóc - dorzuca po chwili. - W Pałacu o Stu Bramach wydajemy bitwę. Pięciu na trzech. Jest nas już pięcioro, ale druga strona jest silniejsza, mimo że jest ich zaledwie troje. Wszyscy ośmioro śpimy. Walczy zawsze tylko jeden, raz z jednej drużyny, raz z drugiej, i tak aż do końca bitwy. Teraz powinna wkroczyć do akcji Alicja, ale pewno wciąż śpi. Śpi podwójnie, to znaczy: nie tylko śpi i śnimy jej się my - bo jak wiesz, Kraina Czarów jest snem Alicji - ale śni, że śpi, i w swoim śnie powinna się obudzić. Teraz jest jej kolej. Powinna przystąpić do walki, bo w przeciwnym razie... Musisz znaleźć Alicję i ją obudzić, ale nie do końca: inaczej przestanie śnić i wszyscy znikniemy. Musisz obudzić Alicję, która śni się Alicji. Wydaje się to bardzo zagmatwane, ale jest dziecinnie proste, ponieważ skoro ty jesteś duchem i przebywasz w tym miejscu jedynie w myślach, nie możesz obudzić Alicji ze Świata Dotykalnego, tylko tę, która jest tutaj, mianowicie nie Alicję śniącą, tylko Alicję śnioną... Sam się gmatwam, ale to w rzeczywistości naprawdę proste: idź w kierunku północnego skrzydła Pałacu, znajdź Alicję i obudź ją. Wiem, że przyszedłeś tutaj szukać skarbu, ale obudzić Alicję (Alicję śnioną) to najlepszy sposób, żeby go zdobyć; przekonasz się... - Kapelusznik zdejmuje ogromny filcowy kapelusz, pod którym pokazuje się korona z białego złota. - Poza tym rozkazuję ci to - dodaje. - W końcu jestem królem. - Co powiedziawszy, znów zapada w głęboki sen.
Musisz iść na północ. A skoro wszedłeś do Pałacu od strony południowej, którą bramą powinieneś wyjść?

labir intro:
Wybierasz bramę z prawej strony.
Wybierasz bramę z lewej strony.
Wybierasz bramę na wprost.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz